Ludomir Ludwik Dominik Benedyktowicz

Autor: 0123 Data: 09 January 2019 11:02

 

 

Zapomniany bohater narodowy

 

Już niedługo będziemy świętować 156 rocznicę wybuchu powstania styczniowego. To ważny okres w naszej historii narodowej. Warto jest zatem przypomnieć bohatera, który walczył o odzyskanie naszej niepodległości, kładąc na szali narodowego zwycięstwa swoje zdrowie. Ludomir Benedyktowicz, przyszedł na świat dnia 5 sierpnia 1844 roku w Świniarach. Zmarł on zaś 14 grudnia 1926 rokiem we Lwowie. Był to polski leśnik, malarz i uczestnik powstania styczniowego, mającego miejsce w roku 1863. Jednocześnie był on pasjonatem gry szachowej i zasłużonym jej propagatorem. Ponad to, był to kawaler Orderu Wojennego Virtuti Militari. Towarzystwo Patriotyczne Renesans ze Skarżyska- Kamiennej, postanowiło przybliżyć tę postać naszym czytelnikom, urządzając wieczorek pamięci Benedyktowicza.

 

...idąc do przodu, do celu

   walczyłeś o wolne jutro

   lecz ty mój drogi przyjacielu

   oddałeś Ojczyźnie ...swe serce bo....

  

   należna jej była ofiara..... Janina Milenko

 

 

Pochodzenie

Jak czytamy w opracowaniach historycznych opisujących malarzy polskich, dowiedzieć się z nich możemy, że Ludomir był synem Piotra i Marii, pochodzącej z rodziny Ruszczewskich. Uczęszczał on do warszawskiej szkoły średniej, a w rodzinnym domu otrzymał staranne wychowanie w duchu patriotycznym. Od roku 1861 chcąc naśladować ojca, uczył się w Zakładzie Praktyki Leśnej. Zakład ten znajdował się w Feliksowie niewielkiej miejscowości usytuowanej w okolicach Broku. 

Okres powstania styczniowego

Długo oczekiwany czas podźwignięcia się z kolan Polaków, nadszedł wielkimi krokami w roku 1863 dnia 22 stycznia. W powstaniu styczniowym podczas jednej z bitew, Ludomir Benedyktowicz stracił prawą dłoń, a jednocześnie został postrzelony w lewą rękę. Rana nie goiła się w żaden sposób. Nie widząc ratunku w takiej sytuacji z czasem, lekarze podjęli decyzję o jej amputacji. Warto jest nadmienić, iż w powstańczym zrywie Benedyktowicz, walczył w oddziale partyzanckim pod dowództwem Władysława Cichorskiego, który posługiwał się pseudonimem „Zameczek”. Gdy Ludomir został ranny, pierwszej pomocy udzieliła mu Nepomucena Sarnowiczowa, właścicielka wsi Kaczków, dobra znajoma Zameczka. Wówczas to rannego powstańca, przewieziono na plebanię w Ostrowi Mazowieckiej i tutaj w tak trudnych pod względem sanitarnym miejscu, dokonano zabiegu amputacji jego chorej ręki. Aby nie był on represjonowany ze strony kozaków, podano do publicznej wiadomości, że zginął on w walce pod Kaczkowem. Tymczasem, Ludomir wyjechał do Monachium. Kształcił się tam Ludomir Benedyktowicz w monachijskiej Szkole Sztuk Pięknych. Przyjęto go w poczet studentów, na podstawie jego artystycznych prac, które budziły podziw tamtejszej kadry wykładowczej. Jego prace były wyjątkowo zachwycające, ponieważ swoje pierwsze kroki skierował on do warszawskiej Szkoły Rysunku, będącej pod kierunkiem prof. Wojciecha Gersona, gdzie nauczył się on szlifować swój artystyczny warsztat. Po skończonych studiach w Niemczech, Ludomir powrócił do Polski. Kozacy szybko wpadli na jego trop, toteż został on aresztowany i osadzony w Cytadeli Warszawskiej, jako groźny dla majestatu cara i Wszech Rosji powstaniec polski. Gdy wyszedł stamtąd, znalazł się w krakowskiej Szkole Kompozycji prowadzonej przez Jana Matejkę. Postanowił on zatem poświęcić się całkowicie malarstwu. Z biegiem lat, Benedyktowicz otworzył własną pracownię malarską. Malował swoje prace pędzlem przytwierdzonym do metalowej obrączki. Zakładano mu ją na przedramię jego prawej ręki i wsuwano tam właśnie pędzel, piórko czy też węgiel.

Jego publikacje

-Ze znanych publikacji literackich Benedyktowicza, znane są takie dzieła jak: Być albo nie być oraz Zaklęte jezioro. Uwielbiał on spotkania z Witkacym, podczas których dyskutowali oni na temat wartościowania treści dzieł sztuki- opowiada Jan Turczyk literat członek Towarzystwa Renesans.

 

Życie w Krakowie

Przez czterdzieści lat mieszkał on w Krakowie. Ożenił się z Marią Skalską, która obdarzyła go czwórką dzieci i sukcesywnie pomagała mu w pracy twórczej. Był on także zapalonym szachistą. Do gry wykorzystywał tę samą protezę co podczas malowania obrazów, W związku z narastającą ze strony artystów młodopolskich krytyką malarstwa tak zwanych „monachijczyków”, Ludomir w kwietniu 1913 roku wystosował do świata artystycznego list otwarty pt. „W imię prawdy”. Jeszcze przed I wojną światową wyjechał wraz z rodziną do Lwowa, gdzie nie był on znikąd nękany i krytykowany. Tam też zmarł w wieku 82 lat. Zwłoki jego z czasem przewieziono do Krakowa na cmentarz Rakowicki.

 

Towarzystwo Patriotyczne Renesans ze Skarżyska - Kamiennej, uczciło postać Benedyktowicza szeregiem wierszy poświęconych jego postaci. Oto jeden z nich napisany przez Ireneusza Gałkowskiego członka wspomnianego towarzystwa.

...Bo bliska Ci była Polska

  pobita, goryczą skąpana

  walczyłeś o jej wolne jutro

  skończyłeś w cytadeli kajdanach...

 

Ewa Michałowska - Walkiewicz

 

 

 


avatar
O autorze: 0123

Administrator

DODAJ KOMENTARZ

Imię i nazwisko:

Adres email:



Treść komentarza:

Komentarze (0)

OSTATNIO NA FORUM
Polskie V8
15 Lipiec 2019, 19:17
Bagnet nierozpoznany
13 Lipiec 2019, 16:05
Relacje damsko-męskie
11 Lipiec 2019, 18:05
Minowanie brodów
16 Czerwiec 2019, 20:54
Samurajowie
10 Czerwiec 2019, 11:25
PARTNERZY

STATYSTYKI
Użytkowników: 3216
Artykułów: 526
Komentarzy: 12298