Home Felietony Historia kolczugi… Na stanie każdego rycerza

Historia kolczugi… Na stanie każdego rycerza

przez historyk
0 komentarz
kolczuga

Kolczuga to, innymi słowy, pancerz kolczy lub też zbroja kolcza. Jest ona wykonana z plecionki kolczej, czyli zespołu drobnych stalowych kółek, połączonych ze sobą w bardzo w gęsty splot. Nasza Redakcja wybrała się do Tarnowa, celem zobaczenia wystawy z polskimi kolczugami.

Już w starożytności

Kolczugi używano już w dobie starożytnej. Kolczuga, którą używali i wykonywali Celtowie, była zrobiona z tak zwanych „drobieni”. Były to bardzo maleńkie haczyki splatane ze sobą gorącym spawem. Przeciwnik nie mógł przeciąć takiej kolczugi ani w żaden sposób jej przerwać. Podobną kolczugę wykorzystywali Rzymianie. Nosiła ona nazwę „lorica hamata”. Stanowiła ona wtedy jeden z podstawowych rodzajów zbroi rycerskiej średniowiecznego świata.

 

W Polsce

W naszym kraju kolczuga pojawiła się na wyposażeniu rycerskim w IX wieku. Używali jej pancerni rycerze w drużynie księcia Mieszka I. Średniowieczna kolczuga na Starym Kontynencie występowała w wielu odmianach. Była ona niekiedy pewnego rodzaju formą tuniki sięgającej poza kolana. Jej rękawy często sięgały rycerzowi aż do łokci, kaptur i nogawice posiadały rozcięcia. Z biegiem lat kolczuga uległa znacznemu wydłużeniu, ponieważ poły jej sięgały do połowy łydek, a dość znaczne rozcięcie z przodu i z tyłu ułatwiało dogodne dosiadanie konia.

 

Wiek XII

W tym okresie zaczęto stosować kolczugi z długimi rękawami, które były zakończone obszernymi rękawicami. Już wtedy ochraniano nogi plecionkami kolczugowymi, zwanymi zwyczajowo „nogawicami”. Pojawiły się również kaptury kolcze, stanowiące oddzielny element całości noszonej przez rycerza kolczugi. Kaptur ten był specjalnie mocowany za pomocą rzemienia splatanego na lewym policzku.

 

Czternaste stulecie

W drugiej połowie XIV wieku kolczuga została sukcesywnie wyparta przez zbroję płytową. Zapewniała ona rycerzowi znacznie lepszą ochronę ciała podczas toczonej walki. Jednak w Polsce zaznaczył się nawrót do stosowania kolczugi, oczywiście w chorągwiach jazdy pancernej. Jej poprzednia forma, rzecz jasna, uległa licznym modyfikacjom na lepsze. Bowiem rękawy zostały skrócone do łokci, zachowane zostało jej wycięcie z tyłu i z przodu, umożliwiające sprawniejsze dosiadanie konia, a część tylna została skrócona, czyniąc całą kolczugę lżejszą.

Współcześnie oczywiście dużo lżejsza plecionka kolcza stosowana jest jako element ubiorów ochronnych w rzeźni oraz podczas ścinania drzew.

 

Ewa Michałowska-Walkiewicz

 

 

You may also like

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że się z tym zgadzasz, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. OK Więcej

Polityka prywatności i plików cookie