Wrzesień 1939 na łamach gazet cz.1

Autor: Bartosz Konieczka Data: 01 September 2013 18:05

Jeszcze 31 sierpnia 1939 zdawało się, że wprawdzie sytuacja wynikła w stosunkach polsko-niemieckich jest poważna, ale Polska jest dobrze przygotowana do ewentualnego konfliktu zbrojnego z Rzeszą.  ,,Wieczór Warszawski" informował:

Do ostatniej chwili łudzono opinię publiczną, że II Rzeczpospolita- niezdolna samotnie stawić czoła najeźdzcy- ma szansę na wsparcie państw zachodnich, a w związku z tym na zwycięstwo w przyszłym starciu z Niemcami. Tymczasem- o czym już Polacy nie wiedzieli- alianci zachodni znali treść sowiecko-niemieckich ustaleń, znanych jako Pakt Ribbentrop-Mołotow (dyplomata niemiecki, Hans von Herwarth zdał ich treść Włochowi Guido Relli i Amerykaninowi, Charlesowi E.Bohlenowi, przez co dotarła również do Paryża i Londynu) . Nie pofatygowali się jednak, aby o tragicznym dla Rzeczypospolitej okrążeniu przez dwie potęgi ze wschodu i zachodu pinformować jej władze.

Prasa polska do końca zachowywała naiwny optymizm; wiara w powodzenie działań obronnych Wojska Polskiego była zbyt powszechna, by można było zwątpić w jego siłę, by zadawać pytania o dysproporcje między możliwościami agresora i jego ofiary.

Dając się zwieść niemieckiej propagandzie, polscy dziennikarze ,,Wieczoru...." donosili o ,,Buncie ludności gdańskiej tłumionym przez Gestapo", pytając zarazem, czy Forster-Gauleiter gdański NSDAP wyjechał do Berlina. Mimo, że żurnaliści ci pisali również o ,,niemieckich prowokacjach", nie potrafili połączyć obydwu tych kwestii w całość.

Informowano o ,,Wzorowym przebiegu mobilizacji we Francji". oceniając, że nastroje w całym kraju są ,,niezykle zdecydowane",  a Francuzów cechuje ,,zaciętość i głęboki patriotyzm". Jak było naprawdę- wiemy.

W podobnym tonie utrzymane były wieści o ,,Zarządzeniach wojskowych w Anglii". Wszystko było w najlepszym porządku- ,,Oprócz armii regularnej zmobilizowano całą milicję terytorialną i rezerwę floty". Rozciągnięto nadzór nad strategicznymi fabrykami i przedsiębiorstwami, ,,niezbędne przeorganizowanie administracji jest na ukończeniu".  Tu również mamy problem, że wszystko to w decydującym momencie ,,nie zagrało".

1 września 1939- moment przełomu

Bojowy styl  wypowiedzi w dziennikach i innych czasopismach tylko wzmocnił najazd III Rzeszy na Wolne Miasto Gdańsk i terytorium RP. 

,,Dobry Wieczór! Kurjer Czerwony" krzyczał ze swej pierwszej strony tytułem ,,Rozbójnicy świata- Niemcy napadli dziś na Polskę. Wojna o wolność Narodu rozpoczęta. 

O stalowy mur bohaterskiej armii rozbije się bandycki napad na Polskę!".

U dołu znajdowała się odezwa prezydenta RP Ignacego Mościckiego, a z prawej- zdjęcie marszałka Rydza-Śmigłego podpisane u góry ,,Wodzu, prowadź!".

"

,,Idziemy na pola Grunwaldu dziejowego"- to inny ciekawy tytuł owego dnia.  Jakby zdając sobie już nieco sprawę z powagi sytuacji, ale wierząc w sojuszników- zawierza się Polskę w opiekę Bogu.

Także i tu przejawiała się nadmierna ufność w zdolność gwarantów naszej niepodległości do wypełnienia swych zobowiązań. Mobilizacja floty i wojsk kraju Jerzego VI miała być już rzekomo zakończona, a z Londynu nadciągały wiadomości o ewakuacji kobiet i dzieci z miasta na prowincję. 

W doniesieniach gazet tamtego czasu nie czuło się jeszcze atmosfery grozy, która ,,na dniach" miała zapanować w sercach i unysłach Polaków. 

Jak gdyby nigdy nic umieszczano ogłoszenia o planowanych przedstawieniach teatralnych czy występach kabaretów.

A jednak pewna zmiana nastąpiła, co miało się okazać już wkrótce.

2 września 1939

,,Czas-7 wieczór" informuje o tym, że wojna światowa jest ,,kwestią najbliższych godzin".  Wielka Brytania wystosowała bowiem ultimatum wobec Niemiec, natomiast tamtejsza Partia Pracy wezwała swoich członków do stawienia oporu agresji hitlerowskiej. Ambasada niemiecka w Londynie miała tego dnia palić swe dokumenty.

Z kraju dobiegały informacje o stratach niemieckiej armii- wynoszących jak dotychczas 100 czołgów i 34 samoloty.  Mniejszości narodowe na posiedzeniu Sejmu zadeklarowały swoją lojalność wobec Polski. Ogłoszono dekret Rady Ministrów o sądach doraźnych.

Minister oświaty ogłosił, że początek roku szkolnego 1939/1940 nastąpi 11 września.

4 września 1939

,,Express Poranny" podaje wiadomości o przyłączeniu się do wojny dzień wcześniej Anglii i Francji. Na mocy umowy, zawartej wczorajszego dnia z prezydentem Mościckim, utworzony zostaje sojuszniczy dla nas Legion Czesko-Słowacki. W ,,Expressie Porannym" opublikowano odezwę marszałka Rydza-Śmigłego do ,,żołnierzy Czechów i Słowaków". Ukazał się Komunikat sztabu głównego Naczelnego Wodza nr.3, pochodzący z poprzedniej doby. W ciągu pierwszych dwóch dób wojny polskie lotnictwo strącić miało 64 niemieckie maszyny. 3 września polskie bombowce przeprowadziły przed południem skuteczny atak na dwie kolumny pancerne w rejonie Częstochowy i zadały ,,duze straty zgrupowaniu znajdującemu się na postoju".

Stratyy lotnictwa ,,za ostatnią dobę" wynosiły 11 strąconych samolotów.

,, Bardzo silne natarcie nieprzyjacielskie w rejonie Śląska i Podhala trwa nadal"- relacjonowano przebieg działań lądowych z 3 września. Jednakże ,,Silne ugrupowanie pancerne nieprzyjaciela przerwało się w kierunku Częstochowy i zmusiło do opuszczenia tego miasta". Mimo to ,,Wobec wielokrotnej przewagi nieprzyjaciela wspartego bardzo liczną bronią pancerną, artylerią cieżką oraz lotn,,silne natarcie ictwem, wojska nasze są zmuszone do ustępowania ze Śląska." Tak samo jest na północny wschód od Grudziądza, wzdłuż rzeki Osa, gdzie następuje ,,silne natarcie piechoty wzmocnione czolgami".

Równocześnia trwa polska ofensywa w rejonie Rawicza i Leszna, gdzie Polacy wyparli Niemców za granicę.

Pojawia się doniesienie o zbombardowaniu przez Niemcy Jasnej Góry i willi Ambasadora USA w Polsce.

5 września 1939

Dobrego nastroju prasy ciąg dalszy. W piłsudczykowskim ,,Kurierze Porannym" artykuł ,,BERLIN ZBOMBARDOWANY"; na ziemię sprowadza czytelnika ,,Apel Rządu Rzeczypospolitej":

,,Rząd Rzeczypospolitej Polskiej zwraca się niniejszym do wszystkich obywateli państwa o zachowanie spokoju w chwili, kiedy sytuacja wymagała zarządzeń ochronnych. 

 Rząd zapewnia całą ludność, że pod rozkazami Naczelnego Wodza będzie z największym natężeniem sił i niezachwianą wiarą w zwycięstwo Polski i jej sprzymierzeńców, prowadził dzieło obrony państwa do końca". Do końca? Co to znaczy? To miało się okazać po 17 września 1939.

Z tego tytułu prasowego zwraca uwagę jeszcze Odezwa prezydenta m. st. Warszawy, Stefana Starzyńskiego. Już niedługo zniknie on w niewyjaśnionych okolicznościach.

 

CDN.


avatar
O autorze: Bartosz Konieczka

Pasjonat historii. Mieszka w Kiączynie, niewielkiej miejscowości niedaleko Poznania. Jego specjalizacja to XX wiek, szczególnie okres dwudziestolecia międzywojennego i II wojny światowej.

DODAJ KOMENTARZ

Imię i nazwisko:

Adres email:


Tysiąc dodać jeden? (odpowiedź liczbowa)


Treść komentarza:

Komentarze (0)

OSTATNIO NA FORUM
Strażnicy Sejmu RP z bronią ostrą?
16 Listopad 2017, 21:18
Czechosłowacka broń czasów UW
8 Listopad 2017, 13:04
Cauldron
6 Listopad 2017, 23:44
PARTNERZY

STATYSTYKI
Użytkowników: 1721
Artykułów: 463
Komentarzy: 246

forum webmasterskie, tworzenie stron www, forum webdesign