Recenzja filmu "Furia"

Autor: Markiz Data: 27 December 2014 21:13

"Furia"

Produkcja:

Chiny

USA

Wielka Brytania

reżyseria: David Ayer

scenariusz: David Ayer

Obejrzałem tak ostatnio reklamowany film "Furia" i mam dość mieszane uczucia.

Co prawda to film amerykański, więc nie spodziewałem sie cudów.

Amerykańskie kino jest bardzo różne : od arcydzieł typu Apokalipsa, Pluton, czy Byliśmy Żołnierzami bywają także gnioty takie jak Rambo, które nie mają wielkiej wartości historycznej. Jeśli chodzi o Furię to film jest ogólnie rzecz biorąc całkiem niezły. Niestety z punktu widzenia historycznego jest kilka scen które wydają się bardziej rodem z Rambo niż z prawdy wojennych zmagan.

Po pierwsze scena z Tygrysem jest po prostu głupia. Panzer VI (Tygrys) miał potężne działo 88 mm i bardzo gruby pancerz (z przodu praktycznie nie do przebicia). Z tego powodu szczególnie na froncie zachodnim (np. Normandia) Tygrysy zazwyczaj stały ukryte i czekały na alianckie czołgi, które czasami wpadały w takie zasadzki i padały łupem nawet pojedyńczych niemieckich czołgów.

Tu na filmie też tak jest aż do momentu kiedy zupełnie dla mnie nie zrozumiale Tygrys rusza do przodu. Pytanie: Po co?

Gdyby stał dalej to by rozwalił nie 4 a pewnie nawet 10 Shermanów. Kiedy wyjechał zmniejszył odległość i naraził się na zniszczenie z bliskiej odległości Sherman mógł zniszczyc nawet Tygrysa.

Drugą sceną która mnie skojarzyła się z Rambo jest taka , kiedy sierżant stojący na czołgu oświetlony przez palący się dom strzela z karabinu maszynowego do Niemców. Jest widoczny i dobrze oświetlony a Niemcy leżą albo biegają i nie mogą w niego trafić. To podobno batalion SS więc nie kelnerzy. Gdyby to był batalion np. Dywizji Leibstandarte SS, czy Totenkopf, to załatwiliby tego Shermana w 15 minut.

I ostatnia rzecz. Niemcy wrzucają do środka 2 granaty trzonkowe (Stielhandgranate). Wybuch takich granatów w zamkniętym czołgu rozerwałby wszystkich na strzępy a sierżant jak pokazała scena końcowa był cały.

Reasumując film dobry choć momentami trochę niestety zbyt amerykański........ .

Rola Brada Pitta bardzo dobra, choć momentami trochę zbyt pachnąca filmami typu Rambo czy Zaginiony w Akcji.

Mimo wszystko polecam wszystkim którzy lubią filmy wojenne a także takie które pokazują, że czasami odwaga i wiara w siebie potrafią czynić cuda.

 

Ireneusz Piątek

 


avatar
O autorze: Markiz

Jego pasją jest historia, a szczególnie okres II wojny światowej. Ma 49 lat. Z wykształcenia jest politologiem. Mieszka pod Poznaniem. Od lat pisze artykuły, recenzje, biografie, testy, starając się przekazać swoją wiedzę na temat tego strasznego konfliktu i dziedzictwa który po sobie pozostawił. 

DODAJ KOMENTARZ

Imię i nazwisko:

Adres email:


Tysiąc dodać jeden? (odpowiedź liczbowa)


Treść komentarza:

Komentarze (1)

bart
04 January 2015 02:05

Film jednak dobrze się oglądało :P Szkoda, że recka taka krótka. Tutaj również recenzja filmu, nieco więcej przemyśleń: http://wiekdwudziesty.pl/furia-recenzja/

OSTATNIO NA FORUM
Strażnicy Sejmu RP z bronią ostrą?
16 Listopad 2017, 21:18
Czechosłowacka broń czasów UW
8 Listopad 2017, 13:04
Cauldron
6 Listopad 2017, 23:44
PARTNERZY

STATYSTYKI
Użytkowników: 1721
Artykułów: 463
Komentarzy: 246

forum webmasterskie, tworzenie stron www, forum webdesign