Ciekawostki historyczne #13- UFO w III Rzeszy część II

Autor: 0123 Data: 15 April 2016 15:17

 

 

 

Czy wiesz że ......

 

·        Kiedy w 1935 roku Hermann Goering, jeden z najbliższych współpracowników Hitlera został ministrem lotnictwa (Luftwaffe),  prace nad rozwojem tego sektora wojskowego ruszyły bardzo szybko doprowadzając w krótkim czasie do rozkwitu tego sektora wojskowego. Ministerstwo postawiło na rozwój i chcąc zapewnić sobie pozyskanie wielu zdolnych naukowców, techników i innych potrzebnych pracowników zapewniło najlepsze warunki pracy, płacy i wiele dodatkowych korzyści wynikających z pracy dla lotnictwa. Bardzo szybko powstają nowe ośrodki naukowo-badawcze. Powstaje specjalny wydział ministerstwa lotnictwa , który odpowiadał za koordynowanie prac badawczych i zastosowania ich efektów w procesie przemysłowym, czyli mający za zadanie doprowadzenie do jak najszybszego wprowadzenia nowych myśli technicznych do linii seryjnej.

·        Oprócz prac nad nowymi samolotami, uzbrojeniem, amunicją itd. równolegle prowadzone były prace na nowymi pojazdami powietrznymi, nowymi rodzajami napędu, a także nad stworzeniem całkiem nowych czasem bardzo dziwnych, a nawet fantastycznych konstrukcji.

·        Powstało wiele ściśle tajnych projektów takich jak:

 

 "Thor" – powołany dożycia w styczniu 1942 roku. Celem projektu było opracowanie

    alternatywnych sposobów napędów dla statków powietrznych III Rzeszy.

    Od sierpnia 1943 roku prace kontynuowane są pod nazwą Chronos.

-   „Chronos” był jednym z najtajniejszych programów prowadzonych przez

    nazistów. To naukowcy z programu „Chronos” opracowali generator elektro-grawitacyjny

    tak zwany „dzwon” (Die Glocke).  Dzwon był urządzeniem wchodzącym w skład

    zespołu napędowego wykorzystywanego w wielu pojazdach latających. Nazwa

    wzięła się od kształtu, bo urządzenie  rzeczywiście przypominało duży dzwon. Według

    naocznych świadków, „Die Glocke” był metalowy obiektem mierzącym 2-2,5 metra

    wysokości i 1,5 – 1,8 metra średnicy. Najważniejszym elementem był umieszczony w

    obudowie wirnik z wałem. Urządzenie posiadało również dwa ołowiane cylindry o

    grubości ścian 12 cali wypełnionymi substancją zwaną IRR XERUM 525 lub IRR

    SERUM 525. Substancja ta była koloru fioletowego przypominając swym wyglądem rtęć

    o konsystencji ściętej galarety. Substancja w czasie pracy maszyny była schładzana

    poniżej temperatury krzepnięcia.  Podobno urządzenie po włączeniu wytwarzało silne

    promieniowanie, które doprowadziło do śmierci kilku naukowców. Testy dzwona

    przeprowadzano na początku w okolicach Środy Śląskiej, koło Lubiąża na Dolnym

    śląsku. W 1944 całość prac przeniesiono do Książa koło Wałbrzycha. Prace w Książu nie

    trwały zbyt długo,ponieważ już w grudniu tego samego roku przeniesiono je do kompleksu

    Riese i Kopalni Wacław znajdującej się 50 km od Wrocławia, nieco na północ od

    Ludwigsdorf obecnie Ludwikowice Kłodzkie. Czym był dzwon? Przypuszcza się, że

    był jednostką napędową któregoś z wielu projektowanych nazistowskich latających

    dysków. Niektórzy badacze twierdzą że Die Glocke był jednym z najważniejszych

    wynalazków III Rzeszy i pojazdy wyposażone w taki napęd miały być ową słynną

    Wunderwaffe, która miała zostać użyta w ostatnich dniach wojny. Losy dzwona po wojnie

    nie są do końca znane. Die Glocke prawdopodobnie został przetransportowany do

    jednego z południowoamerykańskich krajów.

-   Projekt Nowa Szwabia -  tajna baza niemiecka na Antarktydzie – szerzej w osobnym

    odcinku

·         Projekt budowy bomby atomowej – wbrew temu co piszą w większości mediów, książek czy pokazuje się na filmach naukowcy pracujący dla III Rzeszy byli bardzo blisko wyprodukowania bomby atomowej. Zdaniem wielu badających historię budowy bomby są dowody na to, że Niemcom udało się nawet przeprowadzić trzy (a nawet więcej) testowych wybuchów jądrowych. Pierwszy miał mieć miejsce w Rugii w 1944 roku, a dwa kolejne w Turyngii w marcu 1945 roku. W eksperymentalnych eksplozjach podobno zginęło kilkuset więźniów obozów koncentracyjnych.

 

Jeden z niemieckich oficerów tak opisywał wybuch:

 

„Znajdowaliśmy się w potężnym schronie, dwa kilometry od testowanego materiału o niewielkiej objętości, ale wielkiej sile wybuchowej odpowiadającej 560 tonom dynamitu.  W promieniu 1200 metrów uwiązano psy, koty oraz kozy, na powierzchni lub w jamach wykopanych w ziemi. Widziałem wiele wybuchów, w tym największy w 1917 r., gdy wysadziliśmy francuskie okopy za pomocą 300 ton dynamitu, ale to, co przeżyłem podczas tej próby, było przerażające. To był ryczący, grzmiący, wyjący potwór z falami błyskawic. Huragan przerodził się w falę gorąca tak wielkiego, że myślałem, że zostaniemy uduszeni. Wszystkie zwierzęta na powierzchni i w jamach zostały zabite”

 

 

                                                                                                                                 Ireneusz Piątek

 

  Po więcej ciekawostek zapraszamy TUTAJ

 

 


avatar
O autorze: 0123

Administrator

DODAJ KOMENTARZ

Imię i nazwisko:

Adres email:


Tysiąc dodać jeden? (odpowiedź liczbowa)


Treść komentarza:

Komentarze (0)

OSTATNIO NA FORUM
Legiony, Rokitna, TG Sokół
22 Lipiec 2017, 10:18
Tworzenie się Europy
20 Lipiec 2017, 23:58
W-Kongresówka?
20 Lipiec 2017, 18:01
Galicja, Sokół i rozmaitości
18 Lipiec 2017, 00:58
PARTNERZY

STATYSTYKI
Użytkowników: 1263
Artykułów: 446
Komentarzy: 209

forum webmasterskie, tworzenie stron www, forum webdesign